Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zasady. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zasady. Pokaż wszystkie posty

sobota, 23 sierpnia 2014

Motywacja, part III


Dzień doberek.!
Dzisiaj kolejna dawka motywacji, a już niedługo moja opinia na temat nowej płyty Ewy Chodakowskiej Turbo Wyzwanie, którą po dwóch treningach jestem zachwycona ;)
PS: Uprzedzałam, że będzie dużo o Ewce ;D.




























Źródła obrazków: zszywka.pl; demotywatory.pl; fanpage Ewy Chodakowskiej oraz Marty Frankel na Facebook'u; weheartit.com; reszta internetów.

piątek, 11 lipca 2014

Shake'i, koktajle i soki...

Dzień doberek.!

Dzisiaj pochwalę się moim talentem kulinarnym, którego jak wszyscy wiedzą brak i umiem przygotowywać tylko najbardziej idiotoodporne potrawy. Do takich dań należą wspomniane w tytule shake'i, koktajle i soki, w których się zakochałam. W okresie wakacyjnym, kiedy temperatura sięga 30 stopni człowiekowi nie chce się jeść na drugie śniadanie kanapki ani nic w tym stylu, ale moc witamin w płynnej i zimnej formie- jak najbardziej.




Podstawą każdego mojego napoju jest banan i mleko lub sok 100%. Potem dodaję co wpadnie mi w ręce. Kiedy był okres truskawkowy, zawsze były to truskaweczki, ale też maliny, ananas, nektarynki, brzoskwinie, winogrona, jagody kaukaskie, morele- wszystko :).  Żeby napój był zimny, zawsze używam mleka lub soku z lodówki lub jedne owocki wrzucam w formie sorbetu z zamrażarki (kiedy jagoda kaukaska obrodziła, zmiksowałam owoce i włożyłam do zamrażarki- później dodawałam je do mojej mieszanki). Jeśli okaże się, że owoce nie są jeszcze dojrzałe i napój jest kwaśny rozpuszczam troszkę miodu i wlewam do mieszanki ;).

Mleko, banan, brzoskwinia <3.

Mleko, banan, truskawki, brzoskwinie <3.
Oprócz shake'ów na bazie mleka i banana, które są bardziej sycące przygotowuję też sobie soki. 
Sok 100% z Biedronki, morela, nektarynka, lód
Ostatnia propozycja nie każdemu przypadnie do gustu, bo ma dość specyficzny smak, ale jest bardzo orzeźwiająca. Moim domownikom niby nie podeszła, ale w 20 minut zniknęła ;).

Sok pomarańczowy 100%, woda, zielona herbata, lód

piątek, 20 czerwca 2014

Równowaga :)


Dzień doberek!

Trochę się zapomniałam, ale to wszystko przez krótkie wakacje, które sobie zrobiłam. Z ćwiczeniami izdrowym jedzonkiem też się trochę opuściłam, ale trzeba być dobrej myśli. Było, minęło teraz trzeba zacząć od nowa z nową energią. W końcu to tylko dwa tygodnie ;)

Dzisiaj chciałabym napisać kilka słów (dosłownie kilka) o równowadze. Niedawno pisałam ze znajomą otym, czy takie zapatrzenie w zdrowy styl życia jest dobre i czy ludzie, którzy ćwiczą i zdrowo się odżywiają (nazwę ich "fit")  nie zapominają o rozwoju duchowym. Od razu odpowiedziałam jej, że na pewno nie; że przecież osoby fit kształcą w sobie piękne cechy, jak zorganizowanie, samozaparcie, ambicja, silna wola, umiejętność dążenia do celu itp; że zaczynają pewnie po to, żeby zyskać określony wygląd zewnętrzny, czy sprawność, ale potem odnajdują w tym coś znacznie więcej. No właśnie, ale czy tak naprawdę jest? Znam właściwie niewiele osób, które starają się być fit i poświęcają temu trochę (no dobra... sporo) uwagi , ale niestety jedna z nich myśli tylko o tym. Siłownia, odżywki i zdrowe żarełko jest ważniejsze od szkoły, nauki, poszerzania horyzontów i rozwoju duchowego.


Moim skromnym zdaniem te dwa obszary życia powinny być prawie na równi ważne, z przewagą sfery umysłowo-duchowej. Nie można stać się głupiutką ślicznotką, czy tępym osiłkiem. Z drugiej strony jeśli skupilibyśmy się tylko na czytaniu książek i w ogóle nie dbali o siebie stalibyśmy się mądrymi, zasiedziałymi grubaskami. Trzeba odnaleźć złoty środek. Bardzo fajnie na ten temat wypowiedział się Will Smith (klik-tylko część, ale z napisami) (klik- całość, ale po angielsku). Powiedział, że kluczami do życia jest bieganie i czytanie. Bieganie, bo kiedy nauczymy się pokonywać małego człowieczka w naszym umyśle, który mówi nam żebyśmy skończyli, żebyśmy się zatrzymali, to nauczymy się pokonywać wszystkie słabości w życiu i zaczniemy stawać się coraz silniejszymi. Czytanie, ponieważ nie ma takiego problemu, którego ktoś już wcześniej nie miał i nie opisał tego w książce. A ja dodam, że czytanie rozwija wyobraźnie, poszerza horyzonty i wzbogaca zasób słownictwa, czyli jak znalazł, sposób na rozwój części duchowo-umysłowej :).

Moje plany na lipiec? Dużo snu, następnie lektura książek po angielsku i po polsku, żeby poruszyć mózgownicą, po południu ciężki trening, a wieczorem film. To przeplatane z wyjściami ze znajomymi i pełna harmonia jak malowana <3.

Źródło obrazka: http://ktoczytazyjepodwojnie.blogspot.com/
PS: Nawet źródło obrazka podpasowało do tematu :D







poniedziałek, 19 maja 2014

Podstawy zdrowego odżywiania, part I


Dzień doberek.!
Dzisiaj pragnę pierwszy raz poruszyć temat odżywiania. Często (choć coraz rzadziej) można spotkać się z błędnym przekonaniem, że dieta równa się jedzenie sałaty, szpinaku i marchewek przez dwa tygodnie, a potem powrót do normalnego żywienia. 

Tak naprawdę dieta to odpowiednio zróżnicowane, dobrane i przygotowane posiłki. Trzeba przyznać, że większość osób zaczyna myśleć o zdrowym trybie życia, kiedy mają do zrzucenia kilka (kilkadziesiąt) kilogramów. Najlepsze efekty otrzymuje się łącząc dietę, ćwiczenia fizyczne i zmianę stylu życia.

Oto pierwsze pięć podstawowych warunków, dzięki którym można urozmaicić dietę, zacząć zdrowo się odżywiać, uregulować metabolizm i w rezultacie zgubić zbędne kilogramy.

1. Jedz regularnie
Należy spożywać posiłki o wyznaczonych godzinach, najlepiej w jednakowych odstępach. Oczywiście nie chodzi tutaj o trzymanie się planu co do minuty, jednak istnieje różnica pomiędzy zjedzeniem kolacji o 19, a o 23.


2. Jedz 5 posiłków dziennie
Lepiej zjeść 5 mniejszych posiłków co 3 godziny, niż 3 posiłki co 5 godzin. Kiedy dostarczamy do organizmu duże porcje jedzenia przed rozpoczęciem posiłku jesteśmy głodni i jemy znacznie więcej niż potrzeba. Kiedy jemy mniejsze porcje, po posiłku nie czujemy się ociężali, a przez większą częstotliwość nie dopuszczamy do uczucia głodu.


3. Zrezygnuj ze słodyczy i fast-foodów
To zalecenie słyszymy na każdym kroku, jednak jest ono bardzo trudne do zrealizowania. Mimo wszystko, kiedy uświadomimy sobie jak dużo tłuszczu i soli zawiera jeden hamburger, czy porcja frytek lub jak mało odżywcze są cukierki i batoniki to z pewnością uda się je odstawić.
Z własnego doświadczenia wiem, że po dłuższym czasie zdrowszego jedzenia tłuste
i przesolone rzeczy wcale nie smakują dobrze, a później taki posiłek trzeba odchorować…


4.Jedz produkty jak najmniej przetwarzane
Produkty kupowane w sklepach, które przed spożyciem wystarczy podgrzać w mikrofalówce to najgorsze, co możemy dla siebie zrobić. Takie pożywienie jest ,,wzbogacone" o konserwanty, barwniki, sól, tłuszcz i cukier, które rujnują nasz organizm.
Najlepiej jest przyrządzać posiłki w domowym zaciszu, przy użyciu świeżych warzywa ze straganu, mięsa od miejscowego rzeźnika oraz jajek i mleka od pobliskiego rolnika. Kiedy mieszka się na wsi, ma się ułatwione zadanie. ;)


5. Pij dużo wody
Człowiek z 75% składa się z wody, więc wydaje się logiczne, że do prawidłowego funkcjonowanie potrzebuje jej dużo. Dziennie powinniśmy wypijać od 1,5 do 2 litrów wody, a przy wysokich temperaturach lub wzmożonym wysiłku fizycznym- od 2 do 3. Istnieją nawet aplikacje na smartfony (jak Daily Water), które przypominają o piciu wody i zapisują, czy wywiązujemy się z postanowienia.


Źródła obrazków: internety